Najpopularniejsze

  • wczoraj, 07:31
  • wczoraj, 11:00
  • wyświetleń: 1734

[ZDJĘCIA] Nocny wypadek drogowy w Kobiórze. Takie sytuacje były są i będą. Jak ich uniknąć?

W piątek 4 kwietnia około godziny 01:50 na krajowej jedynce w Kobiórze doszło do wypadku drogowego udziałem jednego samochodu. Pojazd marki Skoda Octavia wypadł z drogi i dachował niszcząc drogowskaz.

Nocny wypadek drogowy w Kobiórze - 04.04.2025 · fot. OSP Kobiór


W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba która została przetransportowana do szpitala. W działaniach brały udział zastępy strażaków PSP Pszczyna, zastęp OSP Kobiór, pogotowie ratunkowe oraz policja. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami, które trwały blisko trzy godziny.

Jak informuje oficer prasowa pszczyńskiej policji, mł. asp. Jadwiga Śmietana, 45-letni kierujący Skodą, chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzyną leśną, zjechał z drogi. 

Zwierzęta leśne pasące się wzdłuż krajowej jedynki to widok, który już nikogo nie dziwi. Raz za czas zdarzy się tak, że sarna, łania albo jeleń próbują przekroczyć DK-1, co generuje niebezpieczne sytuacje. Jak uniknąć wypadku? Ograniczenie do 100km/h nie mówi o tym, że musimy jechać dokładnie z taką prędkością.

Rada od redakcji. Do samodzielnego przemyślenia.

Jako współautor tego artkułu i kierowca z przeszło milionowym bezwypadkowym przebiegiem doskonale wiem, że po zmroku, nawet przy dobrych warunkach drogowych, warto rozważyć zmniejszenie prędkości przynajmniej o kilkanaście kilometrów na godzinę, od tej dopuszczonej przepisami. Im wolniej jedziemy, tym większa szansa na uniknięcie potrącenia. Tu dochodzimy do momentu, który nie spodoba się miłośnikom zwierząt.

Zdecydowanie mniejszym zagrożeniem dla kierowcy jest potrącenie zwierzęcia, niż dachowanie w głębokim rowie tuż na skraju lasu. Jeśli przed nasz samochód wbiegnie dzikie zwierzę, należy rozpocząć hamowanie i zachować zimną krew. To wcale nie jest łatwe, bo logika podpowiada ucieczkę i próbę ominięcia. Jeśli nie mamy 100% pewności, że manewr obronny w postaci omijania się uda, lepiej go zaniechać i maksymalnie wytracając prędkość spotkać się z przeszkodą w postaci dzikiego zwierzęcia.

Logika podpowiada uniknięcie potrącenia, co często wiąże się z gwałtownym manewrem przy znacznej prędkości. Nie ma nic ważniejszego od zdrowia i życia naszego i naszych pasażerów. Jadąc z dozwoloną prędkością lub odrobinę mniejszą, mamy duże szanse wyjść cało z kolizji ze zwierzęciem. Wykonując manewr omijania, który skończy się poślizgiem i wizytą w rowie, mamy duże szanse na poważne obrażenia ciała. Rowy wzdłuż DK-1 są głębokie, a nasypy strome - wypadnięcie z jezdni jest skrajnym zagrożeniem dla zdrowia i życie kierowcy oraz pasażerów, znacznie większym niż zderzenie ze zwierzęciem (nawet dużym i ciężkim jak np. jeleń czy łania).

Kierowca musi umieć błyskawicznie podjąć decyzje i liczyć się z wszelkimi jej konsekwencjami. Widząc zwierzę, które wskakuje pod koła, musimy natychmiast rozpocząć awaryjne hamowanie i jednocześnie ocenić czy mamy szansę na manewr omijania, który będzie skuteczny i nie zakończy się wypadnięciem z drogi.

Podczas potrącenia zwierzę może wpaść przez przednią szybę ciężko raniąc kierowcę i pasażerów. To prawda, ale... Zawsze jest jakieś ale. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat na odcinku Pszczyna - Tychy, mieliśmy kilkadziesiąt poważnych wypadków związanych z wypadnięciem auta z jezdni (w tym także kilka wypadków śmiertelnych i tych, których konsekwencją było trwałe kalectwo). Natomiast osobiście przypominam sobie tylko jeden wypadek, w którym potrącone zwierzę znalazło się we wnętrzu samochodu. Zdarzenie miało miejsce w maju 2023 i było to potrącenie łosia, który jest zwierzęciem niezwykle rzadkim w tutejszych lasach i z racji długich kończyn szczególnie niebezpiecznym w czasie potrącenia. Dla porównania - dorosły jeleń waży średnio 200-300kg. Waga łosia mieści się w granicy 500-650kg. Takiej masy nie wytrzyma konstrukcja żadnego dachu, więc widząc łosia, faktycznie lepiej próbować go ominąć, nawet nie mając 100% pewności na powodzenie manewru.

wypadek w kobiorze 4 05 2023 3bfb
Toyota Yaris po zderzeniu z łosiem na DK-1 w Kobiórze, maj 2023 · fot. OSP Kobiór


Nie jest to zachęta do potrącania zwierząt, natomiast sugestia by dobrze zastanowić się nad tym w jaki sposób zareagujemy na zagrożenie. Nie zawsze to co podpowiada nam tzw. odruch bezwarunkowy jest dobre. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że gwałtowne szarpnięcie kierowcy przy dużej prędkości to przepis na tragedię. Jest to natomiast zachęta, by jeździć wolniej i liczyć się z tym, że każdej nocy setki zwierząt pojawia się przy drogach i potrącenia zwierzyny leśnej są nieodłącznym elementem nocnych podróży po krajowej jedynce na odcinku Pszczyna - Tychy.



ar, sid / bielskiedrogi.pl

źródło: OSP Kobiór

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.